• Wpisów:188
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:37
  • Licznik odwiedzin:23 115 / 1754 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Już miną rok od rozpoczęcia naszej przygody z odchudzaniem, było kilka słabszych miesięcy (nowa szkoła, stres, późne obiady, brak ćwiczeń). Aktualnie nie jesteśmy zadowolone z efektów i zamierzamy od nowa zacząć tu pisać. Mamy nadzieję, że razem uda nam się osiągnąć cel . W planach mamy wrzucenie tu aktualnych zdjęć i potem co miesiąc, może będzie nas to w jakimś stopniu motywowało, to chyba tyle. Jutro postaramy się dodać bilans i coś indywidualnie od siebie

Trzymajcie się!

Motywacjeeeee *.*







  • awatar ChudePragnienia: Obserwujee :) ! Wasz blog jest świetny, motywuje mnie :)
  • awatar GotoweNaOdchudzanie: @Pozytywna32: Wagi podane w opisie nie są już aktualne (plus: waga nie odzwierciedla wyglądu) :) Poza tym najważniejsze to chyba czuć się dobrze we własnym ciele? :)
  • awatar Pozytywna32: Masz dobrą wagę, ale to jednak twoja sprawa. Zapraszam do mnie. Może coś skomentujesz ? Jeśli ci się spodoba śmiało obserwuj :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj spotkałam się Panią dietetyk, dzięki której dowiedziałam się jak powoli wychodzić z diety i czego dostarczyć organizmowi. Naprawdę mi to pomogło i mam nadzieję, że wszystkie informacje dobrze przyswoiłam i zrobię to co trzeba


Od jutra już nie olewam sobie ćwiczeń i będę podchodziła do nich poważnie. Dzisiaj niestety nie wiele bo wróciłam późno do domu.

Mój bilans:
-grahamka, 2 plasterki polędwicy wędzonej, 1 plasterek rolady z kurczaka, 3 plasterki pomidora, liść sałaty lodowej, papryka zielona
-szklanka borówek amerykańskich, 2 wafelki orkiszowe (100% mąki orkisz) bez cukru z kakao
-indyk duszony z marchewką, pietruszką,cukinią, brokułem, szklanka kaszy gryczanej niepalonej
-wafel ryżowy z twarożkiem, sałatą lodową, papryką zieloną, 2 wafle orkiszowe
-serek wiejski z cynamonem i łyżeczką otrębów pszennych,nieduże jabłko
Ćwiczenia: Po podwieczorku: Mell B pośladki, abs, Tiffany boczki


Naprawdę nie mogę dawać sobie takiego luzu z ćwiczeniami bo w czasie roku szkolnego nie będę miała na to czasu a teraz i tak go marnuję bo siedzę w domu i się nudzę tylko.

Dziękuję wam za słowa wsparcia w komentarzach









/Ola
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Miałam wczoraj dodać wpis ale dostałam zatrucia żołądkowego i nawet nie byłam w stanie... W niedzielę miałam wesele i wiadomo jak to wesele... A mówiąc w skrócie zawaliłam na całej linii.... Miałam nie jeść nic oprócz warzyw i ewentualnie jakiegoś chudego mięska ale dorwałam się do słodyczy... daruje wam szczegóły ale, możecie się domyślić, że jeżeli się zatrułam to musiało być źle. Z dzisiejszego dnia nie jestem zadowolona ani troszeczkę... Ja już nie wiem jak mam poskromić ten apetyt... W dodatku nie ćwiczyłam bo jeszcze nie wróciłam w pełni do zdrowia i kiedy tylko zaczęłam ćwiczenia to źle się poczułam i mama kazała mi to zostawić...


Mój bilans:
-3 łyżki ryżu białego z połową banana (babcia kazała mi to zjeść bo powiedziała że od tego mi się lepiej zrobi...) z własnego łakomstwa zjadłam plaster polędwicy wędzonej i grahamkę z papryką.....
-kisiel domowej roboty z jabłka, śliwki i kawałków malin (znowu babcia mi to dała)
-ziemniak, trochę indyka tuszonego z marchewką i pietruszką (naprawdę troszeczkę jakiejś surówki z kapusty, ogórka kiszonego i musztardy)
-2 wafle cienkie ryżowe z pomidorem, zieloną papryką i sałatą lodową, 2 takie cieniuśkie wafelki orkiszowe z kakao (bez dodatku cukru)
-kolba kukurydzy (bez masła ani innych dodatków), plasterek polędwicy wędzonej
Ćwiczenia: 8 Min abs, zaczęłam tylko Mell B pośladki ale nie skończyłam (((


Mam już samej siebie dość! Wiem, że nie mogę a jem...
Zaraz rozpoczęcie roku a ja nadal nie osiągnęłam ideału...








/Ola
  • awatar Medicus: Widzę, że jedziemy na tym samym wózku... wszystko ładnie pięknie, a jak się nagle człowiek do jedzenia dorwie to już koniec :/ Mam nadzieję, że sobie z tym poradzisz. Trzymam kciuki, żebyś osiągnęła swój cel! :)
  • awatar Chude Marzenia: Będzie dobrze zoabczysz ! Zobacz ile już osiągnęlaś nie poddaj się skoro cel jest coraz bliżej :*
  • awatar Zacna: Nie zniechęcaj się, nie poddawaj, nie obracaj za siebie, DO PRZODU, WALCZ!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
PORAŻKA!!!
Ostatnio nie mam na nic ochoty, masakra jakaś, nie dodawałam wpisów bo albo coś mi nie pasowało w bilansie, albo za mało ćwiczyłam. Na dodatek jadę w środę do babci na kilka dni (już się boję...) dzisiaj też nie jestem ani trochę zadowolona ze swojego bilansu, ćwiczeń. Jutro się zważę, muszę zobaczyć przed wyjazdem ile aktualnie pokazuje waga napiszę tu...
Dobra trzeba wziąć się w garść, zostało jeszcze 21 dni do końca wakacji (i zaczęcia nauki w nowej szkole)... Muszę schudnąć!

Bilans:
-2 grahamki (takie mniejsze) z szynką i rzodkiewką
-spora miska barszczu czerwonego, 7 małych pierogów z kapustą i grzybami
-miseczka płatków owsianych z jogurtem naturalnym, cynamonem, rodzynkami
-3 wafle ryżowe z twarożkiem, 3 rzodkiewki, 5 malutkich marchewek, pół buteleczki soku pomidorowego

ćwiczenia: pół turbo spalania ... porażka, chciałam zrobić całe ale nie miałam siły, mel b- pośladki, tiffany- boczki

Ale za to ostatnio zrobiłam zdj swoich obojczyków... niestety nie wiem gdzie wsadziłam zdj które zrobiłam na początku... ale tu macie aktualne, jutro poszukam i wrzucę 2 (nawet nie ośmielam się, porównywać ich do obojczyków Oli <3, ale przedtem u mnie nie było ich widać ani trochę...









DAMY RADĘ! <3

/Angela

  • awatar Believe *.*: dobry bilans,kochana nie poddawaj sie jedziesz dalej :* jestes cudowna!!!!!!
  • awatar More_Love: co Ty gadasz, bardzo ładne masz obojczyki :)
  • awatar Chude Marzenia: Ładny bilans :) Również się odchudzam :) zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Aktualnie jestem u babci, więc nie miałam niestety jak ćwiczyć i zrobiłam tylko trochę... Nie mam pojęcia jak będzie później ale teraz wydaje mi się, że jak na pobyt u babci mój bilans jest całkiem spoko.

Mój bilans:
-grahamka z 2 plastrami polędwicy, 1 plastrem rolady z kurczaka, ogórkiem kiszonym, połową pomidora i papryką zieloną
-niewielka nektarynka, 2 plastry arbuza
-porcja barszczu, kurczak gotowany z pieczarkami, marchewką, pietruszką, surówka z papryki, kapusty, ogórka małosolnego,
-serek wiejski lekki z cynamonem i 5 chrupakami (jeden ma 4 kcal)
Ćwiczenia: Mell B pośladki, abs, Tiffany boczki, 8 min abs, 18 minutowy trening nóg (na nogi jak Miley Cyrus)









/Ola
 

 
Zawaliłam na całej linii... Dzisiaj rano nie mogłam się powstrzymać i stanęłam na wagę i co?!...O kilogram do przodu!! Tak mnie to przybiło, że się poryczałam... Więc mój dzień to była jedna wielka porażka..

Mój bilans:
-grahamka z 2 plastrami polędwicy, papryką pomidorem, ogórkiem małosolnym
-3 kawałki arbuza (nie wiem jak określić ich wielkość, ale nie były duże)
-gołąbek z ziemniakiem, 3 ogórkami kiszonymi
-marchewka z 2 waflami orkiszowymi
-trochę jogurtu naturalnego z łyżeczką siemienia lnianego, cynamonem i otrębami
Ćwiczenia: Mell B pośladki, abs, Tiffany na boczki, 18 minutowy trening nóg (na nogi jak Miley Cyrus), "turbo spalanie"


Moja mama zdecydowała już nieodwołalnie, że powiezie mnie do lekarza na szczegółowe badania... Ponieważ dzisiaj po treningu dostałam bardzo dziwnej wysypki i mama stwierdziła, że wszystko przez dietę... Ogólnie ostatnio wszystko co złe zwala na moją dietę poczynając od braku okresu (nie zawitał do mnie od co najmniej 2 miesięcy) a kończąc na moim złym nastroju.
Postanowiłam trochę popatrzeć w internecie (tak na wszelki wypadek) co teraz dają do jedzenia w szpitalach bo ostatnio byłam tam, całe szczęście, bardzo dawno, i kiedy zobaczyłam jak wyglądają tam posiłki to się załamałam... Modlę się o to by w badaniach wszystko było w porządku i żebym nie musiała tam zostać bo zwariuję.








/Ola
 

 
Dwa słowa określają mój dzisiejszy dzień... do bani... Jem sporo... Po części ze swojego łakomstwa a po części mama mi karze
Czasami mam tak, że mnie dopada straszne łakomstwo i wtedy jem większe porcje... Ale teraz do tego się dołączyła moja mama, która już nie daje mi spokoju i krzyczy że jestem "za chuda" i że nie może już patrzeć jak się "katuję"... Jeszce chce mnie po lekarzach ciągać!
Teraz, kiedy osiągnęłam już prawie idealną wagę naprawdę boję się żeby nie przytyć

Dzisiejszy bilans niezadowala... i w dodatku zero ćwiczeń bo mamy gości i nawet nie było jak...


Mój bilans:
-owsianka z suszonymi owocami i mlekiem 1,5% i knedel ze śliwka z jogurtem
-spore jabłko
-gołąbek z 2 ziemniaczkami i 3 ogórkami małosolnymi
-marchewka, 1 cienki wafel ryżowy (18 kcal), 1 wafel orkiszowy (33 kcal)
-trochę takiej potrawki (indyk, kalafior, cukinia, patison, marchewka, pietruszka, koncentrat pomidorowy) 1 wafel orkiszowy
Ćwiczenia: ZERO....


Mam takie wyzuty sumienia bo nic nie ćwiczyłam... ((








/Ola
  • awatar Czas schudnąć !: Też wczoraj miałam dzień obzarstwa, ale dziś chce to naprawić i uda mi się. Wierze w to. Ty też uwierz ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiejszy dzień zaliczam do udanych

Mój bilans:
*3 kromki chleba razowego z szynką i pomidorem
*2 małe jabłuszka
*2 ziemniaki, 2 małe kawałki ugotowanego mięsa z kurczaka, spora ilość ogórków z pomidorem i jogurtem naturalnym (nie wiem jak określić, ile zjadłam tych ogórków z pomidorem... nie opchałam się jakoś bardzo, ale nie było też tego mało)
*miseczka płatków owsianych z jogurtem naturalnym, garścią rodzynek i cynamonem(jogurt naturalny-duży), pół grejpfruta
*4 wafle ryżowe z twarożkiem na kanapki, 2 małe pomidorki (ZJEM)

ćwiczenia:
Tiffany- boczki
Mel B- pośladki
Mel B- 8 min ABS
Ewa Chodakowska- Skalpel

Motywacje:











/Angela
 

 
Dzień leniuchowania... Naprawdę niewiele mi się chciało robić w taki upał
Jestem ciekawa jak będą wyglądały moje ćwiczenia kiedy za oknem będzie 35 stopni w cieniu..


Mój bilans:
- pół grahamki z 2 plastrami rolady z kurczaka, plastrem jakiejś szyki, 5 oliwkami, twarożkiem, pomidorem, ogórkiem małosolnym, papryką
-sorbet z truskawki, banana, śliwki
-naprawdę niewielka porcja rosołu z 2 łyżkami ryżu pełnoziarnistego, kurczak z 2 ziemniaczkami surówką z marchewki i chrzanu, 3 ogórki małosolne
-marchewka (średniej wielkości) z twarożkiem plastrem rolady z kurczaka, papryczka chili (wzięłam dla spróbowania ale dla mnie nie była taka ostra XD)
-trochę jogurtu z otrębami, siemieniem lnianym i cynamonem
Ćwiczenia: Mell B pośladki, abs, 18 minutowy trening nóg (na nogi jak Miley Cyrus)

Oj słabo mi idzie z ćwiczeniami i wgl... strasznie się rozleniwiłam przez te wakacje








/Ola
 

 
Dawno nie dodawałam wpisów, ale to dlatego, że wyjeżdżałam i odpuściłam sobie trochę ćwiczenia, kilka wpadek w jedzeniu też niestety mi się przytrafiło. Ale wracam!

Dzisiaj było prawie ok

Bilans:
*2x kromka chleba z szynką i pomidorem (niestety nie miałam razowego chleba i zjadłam tostowy )
owsianka bananowa z mlekovity
*5 małych śliwek (???, nie wiem czy było to dobre rozwiązanie)
*łyżka ziemniaków, 2 małe kawałki mięsa drobiowego pieczone go(nwm co tam było dodane więc trudno mi się wypowiedzieć czy było to bardzo kaloryczne), 5 ogórków małosolnych (takich średniej wielkości), jak zobaczyłam, że jeden ma 11 kcal to nie mogłam się powstrzymać
*jogurt naturalny z łyżką płatków owsianych, pięcioma rodzynkami (tyle zostało i zjadłam, żeby nie było), mała marchewka
*2 wafle ryżowe z odrobiną serka wiejskiego , 2 pomidory, 2 małe marchewki

ćwiczenia:
Turbo spalanie (nie zrobiłam ostatnich 10 min), tiffani boczki, mel b 8 min abs, mel b pośladki






/Angela
 

 
Dzisiaj zdecydowanie się lepiej czuję niż wczoraj, mimo tego, że mam zakwasy, zastanawiam się tylko po czym XD Rano po stanięciu na wagę sama nie mogłam się nadziwić i stawałam jeszcze raz i jeszcze raz licząc na to, że waga źle stoi albo źle działa jednak ciągle tylko widziałam liczbę... 57kg!! Myślałam że rozniosę dom ze szczęścia! Nie mam pojęcia jak mi się to udało, ale jednak!

Mój bilans:
-placki bananowe z 1 banana, 2 jaj, łyżki otrębów żytnich, pszennych, łyżeczki otrębów owsianych i łyżeczki siemienia lnianego, do tego spora garść borówek
-znowu borówki z jogurtem i łyżką otrębów pszennych
-miseczka zupy kalafiorowej, ryż razowy z kurczakiem i cukinią z surówką z pomidora i cebulki z jogurtem
-6 takich małych chrupaków (jeden ma 4 kcal) pół serka wiejskiego lekkiego
-4 wafle ryżowe cienkie, plasterek szynki, papryka i kawałeczek surowej marchewki
Ćwiczenia: abs, Mell B ramiona, "turbo spalanie"

Co prawda sporo dzisiaj zjadłam ale liczyłam kalorię i trzymam się 1400 kcal dziennie


Teraz muszę trzymać tą formę ^^ mam nadzieję że mi się uda






/Ola
 

 
Jutro ważenie... Boję się, bo wiem że na pewno przytyłam przez ten czas. Jem sporo. Kiedy byłam nad morzem pozwoliłam sobie na słodycze i praktycznie nie ćwiczyłam wcale. Wczoraj jeszcze mieliśmy gości nie miałam jak ćwiczyć, więc się załamałam... Przywiozłyśmy rybę z nad morza i trzeba było ją dzisiaj zjeść bo by się zmarnowała. Chciałam dzisiaj zjeść lekko, a wyszło jak zawsze a nawet gorzej.

Mój bilans:
-pół grahamki z plastrem szynki jakiejś wędzonej i plastrem jakiejś innej, 2 ogórki małosolne, pomidor, papryka + porcja owsianki z suszonymi owocami, orzechami i mlekiem
-nektarynka, parę borówek
-miseczka zupy kalafiorowej, indyk, ziemniak z koperkiem, trochę mizerii i pomidorów z cebulką
-trochę ryby wędzonej belona z 2 ogórkami małosolnymi i cytryną
-dzwonko wędzone z łososia z cytryną i 2 ogórkami małosolnymi....
Ćwiczenia: Po śniadaniu: Mell B pośladki, 8 min abs, 18 minutowy trening nóg (na nogi jak Miley Cyrus)
Wieczorem: Mell B abs, "turbo spalanie"

Teraz żałuję że zjadłam tą rybę na kolację (wiem, że jest zdrowa ale to była naprawdę duża porcja jak na kolacje)... Już mogła się zmarnować... Został już tylko miesiąc do nowego roku szkolnego i mam nadzieję że osiągnę swój cel


A jak wam mijają wakacje?







/Ola
 

 
Przepraszam, że tak was zaniedbuję ale nawet juz siostra mi nie chce dawać na neta NIestety do jutra też mnie z wami nie będzie, ponieważ wyjeżdżam na wakacje na d może z rodzinką na 7 dni, ale mam nadzieję, że kiedy wrócę to się odezwę


Mój bilans:
-placki bananowe z 2 jaj, otrębów, jednego banana+ 3 śliwki węgierki
-małe jabłko, cienki wafel ryżowy
-makaron ryżowy z kawałkami kurczaka, brokułem, cukinią, marchewką i 2 ogórkami małosolnymi
-jogurt 0% z suszonymi owocami i torębami
Ćwiczenia: "turbo spalanie". Mell B pośladki i 8 min abs


Wiem, że to mało ćwiczeń ale jestem dzisiaj bardzo zarobiona bo trzeba się pakować i wgl
Mam nadzieję, że niedługo się odezwę ^^
Miłych wakacji kochane *







/Ola
 

 
Mój bilans:
-pół grahamki z twarożkiem, szynką wędzoną, szynką łososiową, pomidorem, papryką
-sorbet z malin, czereśni, truskawek, banana, maślanki
-mała miseczka krupniku, 3 knedle ze śliwkami i jogurtem 0%
-nektarynka, 2 pieczywa żytnie chrupkie z 2 plastrami szynki wędzonej
Ćwiczenia: Mell B pośladki, abs, 18 minutowy trening nóg (na nogi jak Miley Cyrus), Tiffany na boczki, "turbo spalanie"


Przepraszam że was zaniedbuje ale mam problemy z dostępem do internetu

Dziękuję wam za wszystkie komentarze i słowa otuchy jesteście kochani








/Ola
 

 
Dzisiaj krótko, bo moja siostra mi pożyczyła laptopa i prosiła bym się streszczała


Mój bilans:
-2 pieczywa chrupkie, 2 plastry wędliny łososiowej, plasterek szynki, ogórek małosolny, sałata, pomidor
-pieczony kurczak z 2 ziemniaczkami (małymi) i surówką z jabłka i marchwi oraz ogórek małosolny, miseczka zupy brokułowej
-pół jogurtu naturalnego 0% z otrębami, jabłko
-kasza manna z cynamonem
Ćwiczenia: Mell B pośladki, abs, 18 minutowy trening nóg (na nogi jak Miley Cyrus), Tiffany na boczki, "turbo spalanie"


Przetrwałam u babci, nawet nie było tak źle co prawda tam musiałam jeść większe i mniej dietetyczne jedzenie, ale dało się przeżyć





/Ola
 

 

Te wakacje to jedna wielka nuda... Nie mogę się doczekać mojego rodzinnego wyjazdu (o ile wgl będzie). Na razie, jedyny wyjazd na te wakacje to był do mojej babci... Oczywiście cała rodzinka się skrzyknęła i naskoczyła na mnie że jem za mało że jem za wolno że wybrzydzam (bo nie chciałam jeść tłustego żarcia i surówki z majonezem). Jeszcze jakby moja babcia chciała mnie dobić zrobiła mój kochany sernik, ale jestem z siebie zadowolona bo nawet nie miałam na niego ochoty. Namęczyłam się z nimi i miałam już ich serdecznie dość, chociaż byłam tam tylko 3 dni. Niestety, jakby tego było mało jutro znowu tam jadę i mam imprezę, ale postaram się nie szaleć i trzymać dietę... mam nadzieje, że dam radę.


Dzisiaj wstałam dość późno więc dzisiaj 3 posiłki zmieściłam, ale przynajmniej się nie czuję jak kloc XD

Mój bilans:
-pół grahamki z twarożkiem, szynką, 3 ogórkami małosolnymi, pomidorem, sałatą, papryką (sporo tego ale jakoś nie potrafię mniej xd)
-indyk tuszony z warzywami, kasza pęczak, 2 ogórki małosolne
-kasza manna z jagodami (pyszna była)
Ćwiczenia: Mell B abs, pośaldki, jakiś 18 minutowy trening nóg (na nogi jak Miley Cyrus), "turbo spalanie"







/Ola
 

 
Tyle motywacji mam dzisiaj, tyle energii, że szok ^^ Już niedługo spełni się jedno z moich marzeń!! Koncert zespołu LEMON Jaram się !! Jutro jadę do siostry, jeżeli będę miała możliwość to będę dodawała posty

Dzisiaj z bilansu jestem zadowolona, co prawda śniadanie DUŻE ale, na śniadanie można sobie pozwolić

Bilans:
*2 grahamki z szynką, sałatą, owsianka truskawkowa z Mlekovity (czy jakoś tak),
*5 placków bananowych (takich nie dużych ), miseczka zupy szczawiowej
*miseczka kaszy manny z cynamonem i banan (trochę sporo tego było, albo mi się wydaję... strasznie się tym zapchałam),
*2 małe jabłuszka, 4 cienkie wafle ryżowe (jeden 19kcal)


ćwiczenia:
Mel b rozgrzewka
Mel b 10min pośladki,
Mel b 10 min brzuch
Mel b abs,
pół Turno spalania Ewy Chodakowskiej (25 min)

W sumie nie jest najgorzej Jeszcze całe wakacje pracyyyy







/Angelika
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*25 dzień wyzwania (ostatni) nareszcie!!!


Mój bilans:
-pół grahamki z indykiem z morelą,4 ogórkami małosolnymi, pomidorem, sałatą, chrzanem i jajkiem ekologicznym
-truskawki i czereśnie z otrębami, jogurtem, pestkami słonecznika
-placki z cukinii i miseczka chłoniku
Ćwiczenia: Mell B nogi, abs, pośladki, brzuch, wyzwanie, trening w szkole


Dzisiaj się ważyłam i schudłam zaledwie 1 kg, więc moja obecna waga to 61 kg ( a z centymetra mi ubyło mniej więcej po 2 cm wszędzie... Efekty mało zadowalające, ale w sumie czego się spodziewałam skoro jem za dwóch
Do nowego roku szkolnego mam jeszcze 2 miesiące, więc mam nadzieję że osiągnę swój cel






Te placuszki dzisiaj jadłam tylko bez sosu
/Ola
 

 
*24 dzień wyzwania


Mój bilans:
-pół grahamki z szpinakiem i serem feta, pomidorem, ogórkiem małosolnym, plasterkiem szynki i plasterkiem indyka
-truskawki z otrębami i jogurtem 0%
-miseczka zupy pomidorowej z kawałkami kurczaka i makaronem ryżowym, indyk pieczony z morelą, ziemniak, sałata z jogurtem szczypiorem i rzodkiewką
-truskawki z czereśniami z pestkami słonecznika, płatkami owsianymi i jogurtem
Ćwiczenia: Mell B nogi, pośladki, 8min abs, wyzwanie, "turbo spalanie"


Wakacje przyszły a we mnie nie ma wcale życia. drzemałam sobie nawet w ciągu dnia a powinnam być wyspana bo spałam długo... Jutro rano trening i mam nadzieję że chociaż to mnie trochę ożywi





/Ola
  • awatar Gość: Jejku taki idealny brzuch*o* marzenie:(
  • awatar ♥Koffam Cię♥: Kurde a ja zjadłam przed chwilą kanapkę z masłem orzechowym ;< nie mogłam się powstrzymać :P Lęcę zaraz ćwiczyć :P a Tb gratuluję wytrwałości *_*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*23 dzień wyzwania (nie było jak robić)

Jestem okropna. Przepraszam, są wakacje i powinnam pisać już codziennie ale ciągle mi coś wypada Będę się starała was nie zaniedbywać


Dzisiaj porażka kompletna. wstydzę się za swój bilans i ćwiczenia...

Mój bilans:
-placuszki bananowe z truskawkami z 2 jaj, otrębów i banana, ogórek małosolny (tak mi się chciało że się złamałam i wzięłam)
-duuża porcja makarony wieloziarnistego z kurczakiem, szpinakiem i serem feta, pomidorami, brokułami i marchewką
-truskawki z jogurtem i otrębami i paroma pestkami słonecznika
Ćwiczenia: Mell B pośladki, abs, nogi i wyzwanie (


Strasznie bolała mnie głowa i nie dałam rady zrobić już turbo spalania




/Ola
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›